Biathlon - Vancouver 2010
23/02/2010 - 20:18Pałka i Gwizdoń zawaliły sztafetę, złoto dla Rosjanek

Krystyna Pałka, Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska i Agnieszka Cyl zajęły 12. miejsce w biegu sztafetowym 4 x 6 km. Odległa pozycja reprezentantek Polski jest efektem fatalnej postawy Pałki i Gwizdoń na dwóch pierwszych zmianach. Zawody wygrały Rosjanki, przed Francuzkami i Niemkami.
Tylko niepoprawni optymiści mogli wierzyć, że polskie biathlonistki są faworytkami do medali w olimpijskim biegu sztafetowym. Tymczasem w dniu startu w wielu polskich mediach można było usłyszeć przedziwne komentarze, w których liczni dziennikarze stawiali Polki w jednym rzędzie z Niemkami, Rosjankami czy Francuzkami, czyniąc z nich kandydatki do walki o medale.
Już początek wtorkowej rywalizacji rozwiał jednak wszelkie nadzieje na historyczny sukces. Co więcej, po dwóch pierwszych zmianach istniało ryzyko, że występ naszej reprezentacji zakończy się kompromitacją. Negatywnymi bohaterkami reprezentacji Polski były tego dnia Krystyna Pałka i Magdalena Gwizdoń.
Przed zawodami wydawało się, że o postawę Krystyny Pałki wszyscy kibice mogą być spokojnie. Do tej pory 26-letnia biathlonistka AZS AWF Katowice spisywała się w Whistler bardzo dobrze. Tymczasem słynąca z doskonałego strzelania zawodniczka, tym razem musiała dobierać aż cztery naboje (2+2). Nienajlepszy bieg spowodował, że po pierwszej zmianie Polska zajmowała dopiero 16. miejsce, ze stratą 58 sekund do prowadzących Francuzek.
Słaba pozycja wyjściowa wymusiła na Magdalenie Gwizdoń szybki bieg i jeszcze szybsze strzelanie. Pogoń za uciekającymi rywalkami zupełnie sparaliżowała poczynania najbardziej doświadczonej Polki na strzelnicy. 30-letnia zawodniczka KKS Bielsko-Biała podczas pierwszego strzelania trzykrotnie dobierała, a podczas drugiej wizyty na strzelnicy już nie uchroniła się przed karną rundą. Co więcej, z najsłabszymi zawodniczkami Gwizdoń przegrywała również w biegu. Efektem jej postawy było przedostatnie miejsce po drugiej zmianie i strata niemal trzech minut do liderek.

Na szczęście na ostatnich dwóch zmianach w reprezentacji pobiegły Weronika Nowakowska i Agnieszka Cyl. To dzięki ich znakomitej dyspozycji udało się Polkom uniknąć we wtorek kompromitacji. Obie dobierały zaledwie po jednym naboju, a równie dobrze spisywały się i w biegu. Do złotych medalistek nasza sztafeta straciła na ostatnich dwóch zmianach ledwie kilka sekund. Znakomita dyspozycja najmłodszych biathlonistek zapewniła nam awans na 12. miejsce.
Od samego początku w walce o medale liczyły się sztafety Rosji, Francji i Niemiec. O Ostatecznym triumfie Rosjanek zadecydowała znakomita postawa Olgi Miedwiedcewej na trzeciej zmianie. Wobec trzech pudeł Beck i dwóch karnych rund Dorin, jej stuprocentowa skuteczność na strzelnicy pozwoliła osiągnąć przewagę 45 sekund nad drugimi Niemkami. Biegnąca jako czwarta, Zajcewa, ani przez chwilę nie była naciskana na trasie przez rywalki.
Walka o srebro rozegrała się na trasie biegowej, na którą Sandrine Bailly i Andrea Henkel wybiegły po ósmym strzelaniu jednocześnie. Tego dnia lepiej jednak dysponowana była Francuzka, która 800 m przed metą uzyskała 5-sekundową przewagę i niezagrożona dobiegła do mety na drugiej pozycji.
Na ostatniej zmianie "wielkiej trójce" szyki pokrzyżować próbowały jeszcze Ukrainki. Jednak Vita Semierenko biegła zbyt wolno, by zagrozić Bailly i Henkel.
Wyniki biegu sztafetowego kobiet:
1. Rosja 1:09.36,3 (0 karnych rund+5 doładowań)
(Swietłana Sliepcowa, Anna Bogali-Titowiec, Olga Medwiedcewa, Olga Zajcewa)
2. Francja strata 32,8 (2+8)
(Marie Laure Brunet, Sylvie Becaert, Marie Dorin, Sandrine Bailly)
3. Niemcy 37,1 (0+5)
(Kati Wilhelm, Simone Hauswald, Martina Beck, Andrea Henkel)
4. Norwegia 57,8 (0+3)
5. Szwecja 1.10,9 (0+3)
6. Ukraina 1.31,9 (0+8)
7. Białoruś 1.57,7 (0+3)
8. Słowenia 2.26,1 (0+6)
9. Chiny 2.40,6 (0+8)
10. Rumunia 2.56,6 (0+7)
11. Włochy 3.17,9 (0+8)
12. Polska 3.18,0 (1+12)
(Krystyna Pałka, Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska, Agnieszka Cyl).









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3