Biathlon - Vancouver 2010
20/02/2010 - 20:19Nowakowska dla eurosport.pl: Nie sądziłam, że walczę o złoto

Postawa Weroniki Nowakowskiej była największą niespodzianką olimpijskiego biegu indywidualnego kobiet. Przed czwartym strzelaniem Polka miała szanse nawet na złoty medal. - Wbiegając na strzelnicę nie wiedziałam, że gra toczy się o złoto - przyznała Nowakowska w wywiadzie dla eurosport.pl.
Z Weroniką Nowakowską, piątą biathlonistką czwartkowego biegu indywidualnego w Vancouver, rozmawiał Bartosz Rainka.
Czy czuła Pani przed zawodami, że czwartek będzie należał do Pani?
WERONIKA NOWAKOWSKA: Szczerze powiedziawszy podczas rozgrzewki czułam się koszmarnie, miałam nawet myśli - ,,Boże jak ja przebiegnę tę piętnastkę?". Na trasie jednak już wszystko było OK.
Przed czwartym strzelaniem miała Pani realne szanse na złoty medal. Czy miała Pani tego świadomość?
Czwarta i ostatnia zarazem wizyta na strzelnicy kosztowała mnie bardzo wiele emocji. Miałam świadomość, że spisuję się dobrze i walczę o wysoką lokatę, nie otrzymałam jednak informacji, że gra toczyła się o złoto.
Dzięki znakomitym występom na igrzyskach wystartuje Pani w biegu masowym. W każdym dotychczasowym występie spisywała się Pani lepiej. Czy walka o medale będzie celem na niedzielny bieg?
Nie nastawiam się na zdobycie medalu. Chcę dobrze strzelić i pobiec najszybciej jak potrafię - to jest mój cel na debiut w biegu ze startu wspólnego.
Czy po znakomitych występach indywidualnych w Vancouver przystąpią Panie do biegu sztafetowego w bojowych nastrojach?
Oczywiście! Sztafeta jest naszą ulubioną konkurencją. Na pewno koncentracja i wola walki będzie nam towarzyszyć podczas tego wyścigu.









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 10 z 10