Biathlon - Östersund
29/11/2010 - 11:58 - Aktualizacja 29/11/2010 - 12:15Sikora dla eurosport.pl: Antybiotyk mnie osłabił

Już w czwartek w szwedzkim Oestersund Tomasz Sikora biegiem indywidualnym na 20 km zainauguruje nowy sezon PŚ. Do premierowego startu wicemistrz olimpijski z Turynu przygotowywał się w Norwegii. - To była dobra decyzja. Z dnia na dzień czułem się tam lepiej - przyznał Sikora serwisowi eurosport.pl.
Eurosport.pl: Jak minęło zgrupowanie w Sjusjoen? Czy w tej części Norwegii śniegu było pod dostatkiem?
TOMASZ SIKORA: Sjusjoen okazało się bardzo dobrym miejscem do przygotowań. Śniegu było pod dostatkiem, co prawda na początku był to śnieg sztuczny, ale już po paru dniach przyroda również dała parę centymetrów od siebie. Obecność wielu ekip biathlonowych oraz biegaczy narciarskich potwierdziła, że jest to dobre miejsce do przygotowań.
Dlaczego akurat zdecydowano się na ten ośrodek? Czy była to rekomendacja norweskiego trenera?
Trener bardzo dobrze znał to miejsce i to on zdecydował, że właśnie tam będziemy się przygotowywać. Myślę, że była to dobra decyzja z kilku względów. Po pierwsze, w Sjusjoen człowiek nie czuje się tak znużony. W Muonio, gdzie jeździliśmy w ostatnich latach, jest bardzo szaro i rzadko pokazuje się słońce, co po trzech tygodniach pobytu to staje się przygnębiające. Po drugie, dużo czasu i zdrowia oszczędziliśmy na podróżach. Sjusjoen jest bliżej z Polski, a co więcej, znajduje się dwa razy bliżej Oestersund. Dwa razy krótszy czas podróży na pierwsze zawodu Pucharu Świata w ostatnim cyklu przygotowań jest bardzo ważny.
Jak wygląda pana dyspozycja biegowa? Czy temu elementowi poświęcił pan większość ostatnich treningów?
Trudno powiedzieć jak wyglądam na tle innych zawodników, ponieważ mieliśmy tylko sprawdziany wewnętrzne, ale mogę powiedzieć, że z dnia na dzień czułem się lepiej. Pracowałem nad obydwoma elementami biathlonu.
Słabsza dyspozycja biegowa w dotychczasowych startach w tym sezonie spowodowana była przeziębieniem, które znów przyplątało się w okresie przygotowawczym?
Na to złożyło się kilka czynników. Zupełnie przepadło mi zgrupowanie w Bormio. Na tamtejszym lodowcu, stanąłem zaledwie trzy razy na nartach, a pod koniec obozu zdecydowaliśmy, że przyjmę serię antybiotyku, by nie powtórzyła się sytuacja z ubiegłego roku. Niestety po powrocie do domu musiałem ponowić serię antybiotyku i to w dużym stopniu osłabiło mój organizm. W Norwegii po sześciu dniach treningu zdecydowaliśmy się na starty. Wiedziałem, że nie jestem gotowy, ale z drugiej strony potrzebowałem tych startów, by pobudzić organizm oraz dowiedzieć się, na jakim jestem poziomie.

Część ekipy wystartowała w weekend w Pucharze IBU w Beitostoelen. Pan nie potrzebował takiego "przetarcia"?
Nie potrzebowałem tych startów. Miałem trzy biegi w Beitostoelen, do tego dwa sprawdziany w Sjusjoen, to mi w zupełności wystarczy.
Jak oceni pan dyspozycję kolegów z reprezentacji? Czy stać ich będzie w tym sezonie na zdobywanie punktów Pucharu Świata?
Nie chcę wypowiadać się na temat kolegów. Nie wiem, jak sami się czują i co jest w ich głowach. Powiem tylko, że wiążę duże nadzieje z powrotem do reprezentacji Krzyśka Pływaczyka.
To chyba dobrze, że rywalizacja w Oestersund rozpocznie się biegiem indywidualnym? Tam najważniejsze powinno być strzelanie.
Powiem szczerze, że wolałbym zacząć od biegu sprinterskiego. Zawsze pierwsze strzelania w sezonie są dla mnie trudne, a w tym biegu są tylko dwa. Plan startów jest jednak taki, że zaczynamy biegiem długim, więc postaram się strzelić dobrze cztery razy.
W piątek pokonał pan 600 km skandynawskimi drogami. Czy podróżując przez Szwecję, Norwegię lub Finlandię zdarzyło się panu zderzyć się na drodze z łosiem lub reniferem?
Zaliczyłem wypadek samochodowy spowodowany przez renifery. Na szczęście udało się je ominąć, ale auto wpadło w poślizg i znaleźliśmy się z trenerem w rowie. Było to dwa lata temu, gdy wracałem z Pucharu Świata w Gallivare do Muonio. Niestety samochód nie nadawał się do dalszej jazdy i pokomplikowało nam to trochę dalsze przemieszczanie się.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0