Biathlon - Kontiolahti
11/02/2012 - 12:00 - Aktualizacja 11/02/2012 - 12:04Nawet w urodziny Polak prawie na dnie

Pod nieobecność Tomasza Sikory naprawdę trudno liczyć na dobre wyniki polskich biathlonistów. Cudów nie oczekiwaliśmy w sobotnim sprincie na 10 km w fińskim Kontiolahti. Pozycje Krzysztofa Pływaczyka i Łukasza Szczurka lepiej przemilczeć. Wygrał Martin Fourcade.
Drugie miejsce zajął Timofiej Lapszin z Rosji, a za nim uplasował się Szwajcar Benjamin Weger.
Pływaczyk właśnie 11 lutego skończył 29 lat. Niestety nie uczcił tego dnia dobrym rezultatem. Aż pięć razy pudłował, a na dodatek fatalnie biegł. Ostatecznie w gronie 85 zawodników sklasyfikowano go na 81. miejscu. Lepszy od niego był m.in. Rumun Stefan Gavrilla.
Na 78. pozycji rywalizację zakończył Szczurek, który pudłował trzy razy.
Co ciekawe, na 62. lokacie uplasował się Steve-Lee Jackson z Wielkiej Brytanii.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
3 Do 12 z 12