•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
ME w pływaniu
ME w pływaniuObszerne relacje na żywo codziennie w Eurosporcie. Sprawdź program TV
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Barwy sportu - blog
14/10/2009 - 22:15

Żywot piłkarza niezwykłego część 1: Martin ,,el Loco” Palermo

Postanowiłem dziś tchnąć nowego ducha w ten blog. Mam nadzieję że cykl artykułów spodoba się czytelnikom i przetrwa przez długi czas. Chcę w tym miejscu pisać o piłkarzach, którzy na stałe odcisnęli piętno na moim futbolowym umyśle. Na pierwszy ogień Martin Palermo, człowiek, który uratował przed piłkarską śmiercią ,,boskiego???” Maradonę.

Kariera Martina Palermo to niezwykła, czasem wzruszająca, czasem śmieszna, szalenie burzliwa historia. Zawodnik ten urodził się 7 listopada 1973 roku w La Placie. Klubem, który stał się przepustką do wielkiej sławy był Boca Juniors Buenos Aires. Występuje tam do dziś, z przerwą na hiszpańskie wojaże i pozostaje jednym z najlepszych strzelców w historii ekipy z La Bombonera.

Martin ,,El Loco” Palermo stał się sławny podczas turnieju Copa America 1999. wtedy też jako jedenastoletni chłopak pierwszy raz miałem okazję ujrzeć ,,Szaleńca” w akcji. Na turnieju w Paragwaju miał się wypromować do Europy, gdzie na topie był inny nietuzinkowy Argentyńczyk – Gabriel Batistuta. ,,Batigola” na owym turnieju jednak zabrakło, a nową gwiazda miał być właśnie Palermo. 30 czerwca 1999 roku w poważnej piłce zaistniał Ronaldinho Gaucho strzelając gola Wenezueli. Dzień później Palermo, trafił dwa razy przeciw Ekwadorowi. Pamiętam jak dziś, studio TVP i redaktora Tomasz Wołka wychwalającego talent Martina, podkreślającego jego siłę, wszechstronność i instynkt strzelecki. Turniej który miał temu graczowi zapewnić miejsce w gronie najlepszych piłkarzy świata okazał się być jednak klapą. Pojedynek z Kolumbią na , Estadio Feliciano Cáceres dla Palermo był trochę jak dla Tomasza Kuszczaka mecz Polski z tą ekipą w Chorzowie. O ile wyczyn naszego golkipera można od czasu do czasu skopiować, to show jakie Palermo urządził fanom 4 lipca 1999 roku jest chyba niepowtarzalne. Do ubiegłej soboty nazwisko argentyńskiego snajpera kojarzone było przez wielu tylko i wyłącznie z tamtym letnim wieczorem w mieście Luque w centralnym Paragwaju. Niewielu bowiem graczy, było bowiem tak szalonych jak Palermo w tamtym meczu. Nikt o zdrowych zmysłach nie potrafiłby trzykrotnie podchodzić do jedenastki w jednym meczu i trzykrotnie się pomylić. Można zapytać, a gdzie był wtedy trener? Marcelo Bielsa siedział na trybunach, po tym jak otrzymał czerwoną kartkę, Argentyna traciła kolejne gole, a Martin wymuszał i pudłował kolejne rzuty karne. Tamtego dnia kariera ,,szaleńca” została zahamowana. Nikt nie mówił już o transferach do najlepszych klubów, milionowych kontaktach itp. Liczyły się tylko trzy karne. Dość powiedzieć, że do dziś polscy komentatorzy mający okazję mówić o Palermo wypominają mu ten feralny mecz.

Nawet teraz kiedy mamy do czynienia ze swego rodzaju reaktywacją Palermo słyszy się o przestrzelonych karnych z Kolumbią. Tymczasem El Loco wrócił do kadry i strzelił najważniejszą bramkę ostatnich lat dla albicelestes. Tonący brzytwy się chwyta można powiedzieć o powołaniu ,,Szaleńca” po dziesięciu sezonach rozbratu z reprezentacją. Jak na razie brzytwa okazuje się kołem ratunkowym i kto wie czy Palermo nie zakończy kariery grając na mundialu w RPA. Wszystko okaże się dziś po meczu z Urugwajem

Wspomniane wydarzenia związane z Martinem Palermo zamykają w klamrę niesamowitą dekadę z życia tego gracza. Niesamowitą bo niezwykłych historii z jego udziałem było wiele. Chociażby ta kiedy złamał nogę świętując zdobycie gola dla Villareal. Niedawno strzelił bramkę głową z czterdziestu metrów. Jakkolwiek nie skończy się dzisiejszy mecz Argentyna – Urugwaj, niezależnie od tego czy Palermo w nim zagra czy nie, czy kiedykolwiek jeszcze założy koszulkę w błękitne pasy, to pozostanie w pamięci fanów jako El Loco, zdolny do wszystkiego szaleniec…

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 
 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów