•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Barwy sportu - blog
12/06/2010 - 11:50

Mundial o poranku cz. 1

No i zaczęło się. W RPA trwają piłkarskie Mistrzostwa Świata. W pierwszych meczach zanotowano remisy.


W przeciwieństwie do wielu obserwatorów tylko jeden z wczorajszych rezultatów uznaję za niespodziankę. Spodziewałem się, że Meksykanie spokojnie pradzą sobie z Bafana Bafana,  no i byłem przekonany, że Francja nie wygra z Urugwajem.

Jeśli chodzi o pierwszy mecz niewiele mogę powiedzieć, bo oglądałem tylko pól godziny z tego spotkania. Jak już jednak mówiłem uważam, że remis jest niespodzianką i to dużego kalibru. Ogólnie rzecz biorąc Meksykanie byli, a właściwie nadal są moimi faworytami grupy A.

W pojedynku Francji z Urugwajem najbardziej urzekła mnie defensywa drużyny Tabareza. Francuzi bili głową w mur przez 90 minut, nie wykorzystując nawet liczebnej przewagi.  Osobisty dramat przeżył w tym spotkaniu młodziutki Nocholas Lodeiro. W  ciągu 16 minut mundialowego debiutu skompletował dwie żółte kartki i opuścił boisko ze łzami w oczach. Czerwoną kartkę, ujrzał chwilę po tym jak komentatorzy TVP pochwalili go i uznali za wschodzącą gwiazdę.

W urugwajskim ataku nie jest już tak kolorowo. Forlan i Suarez nie mają wsparcia ze strony pomocników. Jednakże wynikało to pewnie z mocno defensywnego nastawienia całej drużyny i o sile ofensywnej Urugwaju przekonamy się dopiero w następnych meczach, kiedy to będzie już trzeba zdobywać bramki.

W 88 minucie Thierry Henry reklamował zagranie ręką, podejrzewam, że większość arbitrów w życiu nie uległaby takiej sugestii ze strony napastnika Barcelony, nawet gdyby ten miał rację. Juniczi Miszimura błędu jednak nie popełnił i mecz zakończył się remisem 0-0. Podobny rezultat obie ekipy zanotowały 8 lat temu w Korei. Wówczas dla obu zakończyło się to odpadnięciem z grupy. Istnieje prawdopodobieństwo że historia się powtórzy. Ja obstawiam, że 22 czerwca meczem z RPA swoją przygodę z reprezentacją Francji zakończy Raymond Domenech.

Dziś czekam przede wszystkim na pojedynek ,,mojej Argentyny" z Nigerią. Bardzo ciekawie powinno być też wieczorem w meczu USA-Anglia. Vamos Argentina! Hey hey USA!

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 
 

Blogi

Więcej ekspertów